Niemożność złożenia oferty z powodu awarii platformy zakupowej

Odwołujący wniósł o nakazanie Zamawiającemu dokonania badania i oceny ofert z uwzględnieniem jego oferty oraz wyboru oferty Odwołującego jako najkorzystniejszej spośród wszystkich złożonych.

Żądanie to nie mogło zostać spełnione ze względu na to, że - abstrahując od kwestii, czy w przypadku stwierdzonych trudności w korzystaniu z platformy oferta mogła być zamiennie złożona za pośrednictwem poczty elektronicznej, które to rozważania w ocenie Krajowej Izby Odwoławczej były bezprzedmiotowe w zaistniałym stanie faktycznym - oferta Odwołującego przesłana poczta elektroniczna nie została złożona w terminie. Jak wynika natomiast z art. 84 ust. 2 Pzp oferty złożonej po terminie się nie rozpatruje, lecz podlega ona zwrotowi.
Termin składania ofert upłynął 4 lutego 2019 r. o godzinie 12.00. Odwołujący, co nie było sporne, przesłał ofertę pocztą elektroniczną dwukrotnie: o godzinie 10.32 oraz o godzinie 12.01.

Oferta otrzymana przez Zamawiającego o godzinie 12.01 była ofertą złożoną po terminie, zatem nie mogła być brana pod uwagę.

Natomiast oferta (a dokładniej: plik, który został przesłany Zamawiającemu w tym czasie, ponieważ nie stwierdzono, jaką treść w rzeczywistości zawierał) przesłana o godzinie 10.32 została złożona w postaci zaszyfrowanego pliku, do którego, jak oświadczył Zamawiający, nie otrzymał on klucza pozwalającego na jego deszyfrację (Odwołujący nie dowiódł przekazania tego klucza). Tym samym, wobec braku możliwości zapoznania się z treścią złożonego pliku, również ta oferta nie mogła być brana pod uwagę.

Zgodnie z art. 60 K.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli). Jak stanowi art. 61 K.c. oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią (§ 1), natomiast oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią (§ 2).

Plik zaszyfrowany (bez przekazania klucza pozwalającego na jego odszyfrowanie), to plik, z którego treścią odbiorca nie może się zapoznać, zatem, jak wskazano powyżej, w ogóle nie może stwierdzić, jaka jest treść tam zawarta. Tak więc - na gruncie przywołanych powyżej przepisów - trudno go uznać za złożenie oświadczenia woli, gdyż nie wyraża w sposób czytelny woli składającego, a także nie został doręczony innej osobie w taki sposób, by mogła się z nim zapoznać. W konsekwencji Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że oferta złożona o godzinie 10.32 nie mogła w ogóle zostać uznana za złożoną.

Jak wynika z art. 86 ust. 5 pkt 2 Pzp informacja zamieszczana po otwarciu ofert - w ramach treści obowiązkowej - odnosi się do firm oraz adresów wykonawców, którzy złożyli oferty w terminie, zatem nieumieszczenie przez zamawiającego innych informacji nie narusza ww. przepisu.

Krajowa Izba Odwoławcza uznała również, że przepis art. 10a Pzp nie dotyczył przedmiotu sporu. Natomiast zaistniałą sytuację należało rozważyć pod kątem naruszenia art. 7 ust. 1 i art. 10b Pzp.

Art. 10b Pzp stanowi jeden ze sposobów realizacji wymogu przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równe traktowanie wykonawców. zgodnie z tym przepisem zamawiający ma zapewnić, aby narzędzia wykorzystywane do komunikacji z wykonawcami przy użyciu środków komunikacji elektronicznej były niedyskryminujące i nie ograniczały wykonawcom dostępu do postępowania o udzielenie zamówienia - w tym w szczególności składania ofert.

W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej nie ulegało wątpliwości, że nadmierne utrudnienie, czy wręcz uniemożliwienie wykonawcy złożenia oferty, narusza istotę postępowania o udzielenie zamówienia publicznego i stanowi poważną wadę postępowania. Nie musi być to przy tym celowe działanie ze strony zamawiającego ani okoliczność od niego zależna - może wynikać właśnie z powodów technicznych, jak w niniejszej sprawie. Przy czym „kwestie techniczne” nie dotyczą jedynie awarii urządzenia, którym posługuje się zamawiający, lecz mogą także wynikać np. z przejściowych błędów oprogramowania, zbyt dużej liczby uczestników jednocześnie korzystających z platformy itp. Istotny jest tu efekt w postaci niemożności złożenia oferty.

Zamawiający wymagał złożenia ofert za pośrednictwem konkretnej platformy zakupowej. 

Jak wynika z przedstawionych dokumentów oraz oświadczeń, Odwołujący doznał trudności w złożeniu oferty za pośrednictwem ww. platformy, których nie zdołał przezwyciężyć, a które zgłaszał Zamawiającemu oraz operatorowi platformy.

Co więcej, jak wynika z przedstawionych przez niego oświadczeń innych wykonawców (…) również ci wykonawcy „zaznali szeregu technicznych problemów, które uniemożliwiały poprawne złożenie oferty, a w późniejszej fazie błędnie informowały o statusie oferty” i „napotkali bardzo istotne problemy techniczne, które ewidentnie leżały po stronie Zamawiającego. 

Problemy techniczne polegały na niemożliwości poprawnego złożenia oferty, mimo spełnienia wszelkich warunków przedstawionych w XII rozdziale SIWZ oraz postępowania zgodnie z instrukcją platformy” i dopiero dokonanie wielokrotnych prób pozwoliło na złożenie oferty.

Również inny wykonawca (…) 4 lutego 2019 r. o godz. 9.56 przesłał Zamawiającemu wiadomość o braku możliwości złożenia oferty ze względu na to, że platforma przestała działać.

Powyższe oświadczenia potwierdzają stanowisko Odwołującego, że trudności ze złożeniem oferty nie wynikały z przyczyn dotyczących wyłącznie jego. Przy czym fakt, że innym wykonawcom udało się te trudności pokonać (co - jak wynika z oświadczeń - nie musiało wynikać z ich szczególnych działań, lecz z tego, że to platforma wreszcie „zadziałała”), nie oznacza, że nastąpiło to w stosunku do wszystkich zainteresowanych wykonawców.
Krajowa Izba Odwoławcza nie stwierdziła również podstaw do zanegowania ww. oświadczeń wykonawców, gdyż nie znalazła przyczyny - nie wskazał jej również Zamawiający - dla której mieliłby oni oświadczyć nieprawdę na potrzeby postępowania odwoławczego zainicjowanego przez Odwołującego. Wykonawcy ci złożyli bowiem oferty dla innego zadania, niż to, o które ubiegał się Odwołujący i sytuacja Odwołującego w żaden sposób nie wpływała na ich interesy (a przynajmniej tego nie wykazano).

Co do oświadczenia z 12 lutego 2019 r. złożonego przez operatora platformy o braku błędu w funkcjonowaniu platformy należy zauważyć, że trudności, których doświadczyli wykonawcy, nie musiały być z jego punktu widzenia jako operatora błędem platformy, który odnotował. Poza tym należy zwrócić uwagę, że to sam oświadczający jest podmiotem zainteresowanym w stwierdzeniu, że żadnych błędów nie było, już choćby ze względu na ewentualne roszczenia odszkodowawcze.

Krajowa Izba Odwoławcza nie wykluczył także możliwości, że trudność w złożeniu oferty przez Odwołującego wynikała z jego własnych błędów, jednak tej okoliczności nie udowodniono ani nawet nie uprawdopodobniono. Jedyną potencjalną wadą, którą wskazał Zamawiający, i to dla jednego wskazanego przez Odwołującego na wstępie odwołania błędu, było niewypełnienie wersu/rubryki „Dokumenty”, co nie pozwalało na dalsze czynności w kolejnych wersach/rubrykach. Jednak przeczy temu fakt, że Odwołujący wygenerował przedmiotowy dokument i dołączył go do wiadomości e-mail, którą wysłał o godzinie 11.58, a Zamawiający otrzymał o godzinie 12.01. Również operator w ww. oświadczeniu wskazał, że Odwołujący zapisał ofertę, ale jej nie złożył, co także oznacza, że dokument ten został wypełniony.

W związku z powyższym Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że Odwołujący uprawdopodobnił fakt, że z przyczyn związanych z funkcjonowaniem platformy został pozbawiony możliwości złożenia oferty. Zdając sobie sprawę z trudności dowodowych po stronie Odwołującego, który nie jest operatorem platformy i nie ma dostępu do historii jej działania, uprawdopodobnienie takie Krajowa Izba Odwoławcza uznała za wystarczające.

Krajowa Izba Odwoławcza zwróciła też uwagę, że zgodnie z art. 6 K.c., który przywołał Zamawiający, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Zostało to powtórzone w art. 190 ust. 1 Pzp. Reguła ta jednak oznacza, że to obie strony sporu są zobowiązane udowadniać okoliczności, na które się powołują. Tym samym Odwołujący - że nie był w stanie złożyć oferty ze względu na błędne działanie platformy, a Zamawiający, że błąd leżał po stronie Odwołującego. W ocenie Izby Odwołujący w większym stopniu wykazał poprawność swojego stanowiska - zwłaszcza wobec stwierdzenia, że także inni wykonawcy doświadczyli trudności technicznych w złożeniu ofert.

Zgodnie z art. 93 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo zamówień publicznych zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego, jeżeli postępowanie obarczone jest niemożliwą do usunięcia wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy.

W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej za wadę taką można uznać okoliczność, że oferty nie mógł złożyć wykonawca, którego oferta miała istotną szansę zostać uznana za najkorzystniejszą dla części 2 zamówienia (zadania nr 2), gdyż była to oferta z ceną niższą niż jedyna oferta złożona dla tej części.

 

Wyrok z dnia 4 marca 2019 r., KIO 268/19

 

© 2015 - 2019 conexis.pl / blogprzetargi.pl

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.  Rozumiem i akceptuję